Na forum Google dla Webmasterów pojawił się post z pytaniem, dlaczego Google toleruje i promuje spamerskie techniki pozycjonowania?
Pewna firma zgłosiła do mnie odnośnie pozycjonowania i sprawdzając pozycje innych firm z podobną działalnością natknęłam się na ciekawe znalezisko. Otóż strona XXXX korzysta praktycznie wyłacznie z kupowania linków i rożnych systemów swl baa nawet chyba rotacyjnych i o dziwo ma wysokie pozycje oddłuższego czasu. I teraz moje pytanie jest jak to jest możliwe że korzystając z takich metod mają dobrą skuteczność bez żadnych filtrów i bannów? Z czego wynika jak by niezauważanie tego przez algorytmygoogle?
i dalej:
ciężko jest klientowi wytłumaczyć czemu ma powolne efekty, a inna firma go szybko wyprzedza. Tłumaczyłem klientowi że tergo typu praktyki są niedozwolone, to raczej mi nie wierzył i odpowiadał że nie ważne ale działają, więc staram się uzyskać jakieś sesowne argumenty żeby nie stracic klienta a wytłumaczyć mu że to nie jest dobra droga ale puki co mi nie idzie
Nie pierwszy i nie ostatni raz ktoś z branży ma problem z przekonaniem klienta do niestosowania spamerskich metod pozycjonowania. Przecież skoro one działają, to dlaczego ich nie stosować?
Problem jednak leży trochę dalej od SWLi i dziwacznych metod pozycjonowania.
Przychodzi baba do lekarza
Co sądzicie o paleniu papierosów? Śmierdzi, kosztuje, jest fajne, pozwala na zawieranie znajomości, buduje więzi w grupie pracowników-palaczy? Poza tym, że są zwolennicy i przeciwnicy, to musimy się z tym zgodzić, prawda? Niezależnie od tego, czy ktoś to lubi, czy nie, czy praktykuje, czy rzucił, to wszyscy wiemy, że palenie szkodzi i powoduje raka. No, generalnie palenie szkodzi i jeśli mój lekarz mówi, że paczka fajek dziennie to zawał murowany, to pomimo iż dziadek znajomej palił 87 lat i umarł w wieku 103 lat na żółtaczkę, to ja doktorkowi wierzę. Ów doktor występuje w roli autorytetu, a komuś muszę zaufać. W kwestii zdrowia większym autorytetem powinien być lekarz niż dziadek znajomej.
Tu dochodzimy do sedna problemu: klient powinien ufać swojemu konsultantowi SEO, a konsultant SEO powinien na to zaufanie zapracować. Tylko w takim układzie możemy budować prawidłowe relacje.
Jeśli klient podważa nasze kompetencje, to prawdopodobnie z dwóch powodów:
- nasz autorytet nie jest dostatecznie mocny/ugruntowany/udowodniony;
- klient należy do grupy “wiedzących lepiej”;
Jeśli ktoś kieruje się do specjalisty z jakiejś dziedziny i podważa jego kompetencje, to coś tu jest nie tak. Niekoniecznie zawsze tylko z jedną stroną dialogu. Być może nasz wizerunek budzi wątpliwości? Być może musimy popracować nad przekazywaniem informacji – aby były one rzetelne, jasne i czytelne we właściwej formie? Może nadmierne ukrywanie know-how firmy nie jest dobrą strategią?
W SEO wiele można zmierzyć, zważyć, policzyć i pokazać na liczbach. Ale zawsze może dojść do sytuacji, w której musimy przedstawić aksjomat i poprzeć go swoją opinią.
To, że ktoś palił jak smok całe życie i osiąga wiek 100 lat nie oznacza, że ja paląc 1/10 tego samego nie umrę przed czterdziestką.
Na pewno każdy konsultant musi być przygotowany na tego typu pytania – dlaczego oni mogą i mają, a ja nie mogę i nie mam? Dlaczego ichnie jest ichniejsze od mojszego?
I na pewno musimy się przygotować na to, aby w odpowiednim momencie odpuścić, jeśli klient “wiedzący lepiej” nie potrafi nawiązać współpracy na tym poziomie, na którym budujemy strategię własnej firmy. Są i tacy pozycjonerzy, którym to nie przeszkadza i metody dostosowują do takich klientów. OK, nie ma sprawy, w przyrodzie i tacy znajdą swoje miejsce. Ale kolegom z branży dedykuję pytanie:

Na pewno niektórzy traca cierpliwość, jak widzą, że spam górą.
Ale dobra firma SEO wie, że do czasu.
A że nie przekona się każdego KLienta – trudno. Nie każdy potencjalny Klient staje się Klientem 'w realu”…
I jak po kilku latach przedstawia się sytuacja z problemem, który opisałeś?
Nie mamy takich klientów 🙂